Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SUV. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SUV. Pokaż wszystkie posty

28 października 2007

Ford Explorer 3G










Kolejny wyjazd od Krakowa i znow cos ladnego pojawilo się przed moimi oczami. Tym razem trafilem pieknego Explorera od Forda. Jest to prawie najnowsza generacja z numerem trzy. Autko znalazlem w poblizu Teatru Bagatela.

Naprawde kupa dobrego auta z niego. Od zawsze mi się podobaly Explorery, dopiero jak zaczalem się troche bardziej interesowac motoryzacja do jego blask przycmili jego wieksi bracia czyli Ford Expedition oraz nie produkowany już (szkoda…) Ford Excursion…

Ale tak i tak Explorer to swietne auto, pomimo ze to tez SUV to tym w teren nie bal bym się wjechac.. Blotko, lasek to dla niego jak piaskownica gdzie można się tylko dobrze bawic.

Pod maska dwa silniki i jak przystalo na rodowitego amerykanina nie male. 4.0 i 4.6l odpowiednio V6 i V8 dawaly od 210 do 239 koni czystej amerykanskiej mocy…

Na dzis to by było chyba już tyle, strasznie ciezko u mnie z czasem ostatnio…

Linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Ford_Explorer

Fotki:
http://images.google.com/images?svnum=10&um=1&hl=pl&client=opera&rls=pl&q=ford+explorer+2004&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w

13 października 2007

Volkswagen Touareg










Pora na kolejnego SUV’a, na ten model polowalem już od jakiegos czasu i nawet zdarzyl mi dwa razy uciec ale tym razem był bez szans, stal sobie samotnie na parkingu podczas opisywanego nizej Auto Pikniku na Katowickim Muchowcu…

Czemu chcialem go zlapac? Bo nie zabardzo wiem co po on wogole powstal… Zbudowal go Volkswagen z pomoca inzynierow z Porsche którzy nabyli już troche doswiadczenia z budowy Cayenne. Co z tego wynika? Nic nie wiedzacy Volkswagen zabral się za cos ale nie wiedzial jak i poprosil kumpli którzy do nie dawna tez byli zieloni żeby pomogli im cos ladnego sklecic co moglo by się nazywac SUV. I tak oto powstal konkurent dla wspomnianej Cayenne oraz slicznej Q7 od Audi.

Nie podoba mi się taka polityka 'skokow na kase' bo tak to trzeba nazwac…

Celem Volkswagena było stworzenie samochodu offroadowego którym będzie można jezdzil również jakos samochodem sportowym. Udalo im się to? W moim przekonaniu nie…

Po pierwsze miał to być samochod offroadowy. W zyciu nie wjechal bym do lasu autek które tyle kosztuje, o czym za chwilke, szkoda by by było lakieru… Nie wjechalbym w nim również w blotko bo jak bym się zakopal (kiedys to się musi stac, nie ma auta które kiedys nie wpadnie az po same uszy) to bym nawet dzwi nie uchylil… Ewentualnie jakbym nawet z niego wyszedl i się po tym blocie przespacerowal to bym do niego nie wrocil bez wczesniejszego prysznica, gdzie taki uwalony do tak ladnego, wnetrza…. W koncu jak bym go wyciagnal z tego blota? Można odkopac ale gdzie ta lopate potem dam? Wrzuce do bagaznika wylozonego bezowym misiem? Ale na szczescie można się wyciagnac wyciagarka o drzewo, nie? No tak… hmm…. Ale tu jej nie ma. Idzmy dalej, po sniegu wyzszym niż 10cm tez bym nie radzil jezdzic bo już widze jak klne do Pana Boga jak pod sniegiem będzie jakis kamien/konar który mi w sliczna srebrna oslone podwozia przywali skutkujac jej wgnieceniem w najlagodniejszej wersji.

Co nam pozostaje z opcji offroadowych? Jakis zwirek, dziory w polskich drogach i to by było chyba na tyle. Pominmy nawet te moje mysli ale co takiego ma ten Touareg co by moglo mu w terenie pomoc? Porownajcie go technicznie z chocby Land Roverem, Jeepem… I co, jest to fura na wypady offroadowe? No chyba jednak nie…

No i wkoncu miala to być fura sportowa. Jak sportowa to po co na bazie SUV’a skoro i tak to z dorgi się będzie balo zjechac? No ale ok pomine to już.

Osiagi sportowe nakreca glownie silnik wiec od razu przejde do tego. Do wyboru mamy benzyny jak i dizle. Jest ich troche wiec jakos to skroce. W Polsce dizle sa o trzech pojemnosciach od 2.5 do 5.0l smoczka, konikow maja odpowiednio od 170 do 313, mamy jeszcze dwie benzyki które maja pojemnosci 3.6 oraz 4.2l o mocy odpowiednio 280 i 350. Nooo calkiem calkiem stadko nam się robi. Zwlaszcza ze ten pieciolitrowy smoczek ma już pod maska 10 garkow…

No ale jest jeszczed bialy kruk, 6.0l benzyna z silnikiem W12! I ten gigant daje nam pod pedalem gazu az 450 kucow. Duzo za duzo…. Była to edycja limitowana, wyprodukowano ich tylko 500 szt z czego 330 sprzedano w Arabii Saudyjskiej! Co dawalo to W12? Setke na budziku w 5.9s, sportowo? Może i tak ale w Top speed się nie zmiescil… I do jego kolegi Cayenne mu troche brakuje… Ehhh a przypomne ze mowa tu o wersji W12 która jest unikatem… Najmocniejsze wersje salonowe setke maja po 7.5sek także bez rewelacji panowie…

I konczac już powoli pogadamy jeszcze o cenach. Uwazam ze udowodnilem ze jest to auto ani terenowe ani sportowe, no wiec jakie? Odpowiedz jest prosta, jest to auto drogie!

Za wersje najslabsza 2.5l (która ma setke po 11.5sek – smiech na sali – auto sportowe) kosztuje około 215tys zl! Pytam za co? Pomijam tu kwestie tego ze jest to auto ladne, w srodku tak samo. Ale za co 215tys skoro nic szczegolnego nam nie oferuje… 5.0l smoczek to koszt 350tys zl. To już jest jakas pomylka jak dla mnie…

Linki:
http://www.volkswagen.pl/modele/touareg/
http://en.wikipedia.org/wiki/Volkswagen_Touareg

Fotki:
http://images.google.com/images?hl=pl&client=opera&rls=pl&hs=3Jd&q=volkswagen%20touareg&lr=&oe=UTF-8&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi

10 października 2007

Chevrolet Tahoe 2G










Tak jak mowilem kilka fajnych autek spotkalem podczas tego wypadu i oto pierwsze z nich. Nie mialo zadnego zwiazkuz impreza bo stalo na parkingu wiec jak najabardziej zasluguje na wpis.

Latwo się rzucil w oczy bo stodola z niego nie mala, czytajac o nim i patrzac na zdjecia wpadlem na pewna ciekawostke. Ten model jest budowany na tej samej platformie co jego kolega ze stajni Suburban. Kolejne generacje wychodza rowno ze soba i wygladaja tak samo!!… Nie pasowalo mi to jakos, po co Chevrolet wypuszczal by dwa takie same modele…. Az w koncu trafilem… One nie sa takie same, Tahoe jest kroche krotszy od Suburbana! Stad jego nizsza cena…

Zagadka rozwiklana wiec wracamy do samochodu… Jak widac ublocony prawie po uczy iii… bardzo dobrze!! Bo w tym się czuje najlepiej, w trudnym terenie, wielkie monstrum ale rade sobie daje bez problemu… Nie będę się już tu powtarzal, to jest brat bliznkiak Suburbana tylko troche mniejszy ale do tego samego stworzony…

No i pod maska te same piekne potworki: 4.8l albo 5.3l.. cudenka palace galony ale cudenka… mocy maja odpowiednio 285 i 295 kucykow…

Ta druga generacja była rodukowana w latach 2000-06 a w tym roku zastapila ja trzecia.

Linki:http://en.wikipedia.org/wiki/Chevrolet_Tahoe

Fotki:
http://images.google.com/images?client=opera&rls=pl&q=chevrolet%20tahoe%202000&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi

07 października 2007

Chevrolet Suburban










Parenascie metrow obok pieknej bejcy stalo cos… hmmm wielkiego to malo powiedziane, gigantycznego to lepsze okreslenie tego co stalo na tym parkingu. Szubkie przeskanowanie mojej wiedzy w glowie i mysle albo to Ford Expedition albo może Suburban.. ale gdzie w Polsce by się Suburban znalazl…

Podszedlem i widze zloty krzyz na grillu! To Chevy Suburban! Auto legenda w stanach... Model ten pamieta prawie caly XX wiek, jego bodajze 11 generacji jezdzi po drogach od roku 1933.. Kawal historii na kolkach, naprawde od zawsze ten model był kojarzony ze stanami zjednoczonymi ich kultura, stylem zycia… Cos pieknego zobaczyc to auto w Polsce!

Ucieszony od ucha do ucha zrobilem fotki, wiem wiem ze sa super ciemne ale nie moglem go odpuscic bo wiem ze drugi raz go zobaczyc będzie bardzo ciezko. Zachecam do wejscia w link na dole wpisu i poogladanie tego samochodu w dziennym swietle.

Ale robie te fotki i… stanalem jak zawsze ok. 1m od samochodu i się okazalo ze Chevy nie zmiescil mi się w kadrze, wtedy jeszcze dobitniej do mnie dotarlo jak wielkie jest to auto! Dla porownania obok stal nie pamietam dokladnie chyba Toyota Land Cruiser czy cos w tych wymiarach i wiecie co? To cus wygladalo jak maluszek kolo Audi A6… Naprawde! W zyciu nie widzialem wiekszego auta osobowego…

Moja radosc była tym wieksza ze jest to najnowsza generacja wpowadzona na rynek w tym roku i do tego w koncu dorwalem rasowego Chevroleta z USA!

Dobra ale teraz co nam ta stodola prezentuje. Zacznikmy może od tego ze do srodka wpakujecie cala rodzine + tesciowa bo Suburban jest autem… 8 osobowym! Dwa pierwsze rzedy siedzen sa trzy osobowe a z tylu jeszcze jesta kanapa dwa pozostalej dwojki pasazerow. A najlepsze jest to ze nikomu miejsca nie zabraknie… Poezja ale na tym nie koniec, zapakujesz swoja gigantyczna osmio osobowa rodzine i pojedziesz na gigantyczne zakupy ponieważ w dalszym ciagu masz bagaznik jak w nie malym kombi! Domyslacie się chyba ile miejsca jest jak się zlozy dwa ostatnie rzedy? Bagaznik jak w Vanie… Szafy, lozka, trumny itd. żaden problem…

Jak przystalo na klasycznego amerykana pod maska nie ma cie co szczypac. Najmniejszy silniczek to zaledwie jednosta o pojemnosci 5.3l… co to jest? Pikus… i tylko 320 koni jakies kpiny chyba. Ale na szczescie sa i wieksze motory 6.0 i 6.2l i tu mamy ladne 366 kucykow… Sliczne syfereczki prawda? Spalanie takie slonia pozostawie bez komentarza to nie jest teraz wazne.

Teraz troche o nazwie, otoz Suburban oznacza po Polsku peryferyjny albo przedmiejski i z taka idea to auto było budowane. Od samego poczatku jego zadaniem nie była latwosc parkowania czy umiarkowane spalanie. USA sa krajem bardzo zroznicowanym klimatycznie, sa rejony gdzie panuja sniezyce, gdzie indziej jest polpustynia a jeszcze w innym miejscu leje non stop. Ten woz zostal stworzony dla amerykanskiej rodziny z zalozeniem ze ma on sobie poradzic w kazdych warunkach poza miastem.


Inna sprawa jest ze teraz kupuje go masa czarnuchow zeby sie bujac po miescie, mowie tu o tych ktorzy maja mniejsze dochody bo ci bardziej bogaci bujaja sie Cadillacem Escalade:) ale to i tak nie przycmiewa tego ze jest to wspanialy samochod...

I jeszcze cena tego slonika, i tu zdziwienie otoz to zaplacimy za niego od 38 do 50tys $ czyli jakies 105 do 140tys zl… Myslalem ze cena będzie duzo wyzsza, mile zaskoczenie. I popatrzcie jak do tego modelu ma się tez niby ‘chevrolet’ Captiva…

Linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Chevrolet_Suburban
http://www.chevrolet.com/suburban/

Fotki:
http://images.google.com/images?client=opera&rls=pl&q=chevrolet%20suburban&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi

23 września 2007

Chevrolet Captiva










Widzialem go pare razy jak mnie mijal i miałem na niego oko i w koncu go trafilem i to nawet nie daleko mojego domu na parkingu pod super samem. Ale zawiodlem się… Dlaczego? Otoz myslalem ze zawital do Bielska prawdziwy Amerykanski Chevrolet a tu się okazalo ze to nie jest żaden amerykan tylko europejski syf. Daewoo sprzedawane pod logiem Chevroleta…

Ale jak już go zlapalem to po mimo ze już go mam dosc to go opisze… Na wstepie to ten plastikowy SUV powinien nazywac się Daewoo Winstorm bo naprawde to nim jest tylko się ukrywa za zlotym krzyzem…

Wyglad oczywiście sprawa gustu, mnie on ani grzeje ani chlodzi, może być, bez rewelacji. Do Deawoo nie mam sympatii co się odbija na tym modelu. Dla mnie jest to jezdzacy szajs i tyle.. Jedyne co mi się podoba ze jest jego wersja 7 osobowa… Jak kury na grzedzie będzie w srodku ale w siodemke pojedziemy…

No ale zobaczmy co to ma pod maska. 2.0 lub 2.4l i odpowiednio 150 i 136koni, mniejszy silnik mocniejszy ?! Cos się komus chyba pomylilo ale trudno. Bez rewelacji... 12sek do setki... Az zaczyna mi sie Cayenne podobac normalnie!!

A ile za tego ‘prawie’ amerykana? W zaleznosci od wersji od 117tys zl do 143tysiakow… Wybaczcie ale za co? W tej cenie znajdzie się kilka SUV które bija Captive pod kazdym z parametrow technicznych…

Linki:
http://www.chevrolet.pl/captiva/captiva-index.html

Fotki:
http://images.google.com/images?client=opera&rls=pl&q=chevrolet%20captiva&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi

20 września 2007

Jeep Commander









Po tym jak zrobilem fotki wczesniej opisywanego BLS’a i sobie na niego dosc popatrzalem poszedlem w koncu na te zakupy do Makro, wychodze a jakies 10m od tego Cadillaca stoi wielki jeep.. Poznaje go to Commander, najwiekszy z modeli prosto od Jeepa.

Przyznam ze krowka z niego nie mala, ladne linie, twarde, widac ze lubi wyzwania i jazde w terenie. Jako jedyny z oferty Jeepa Commander posiada trzy rzedy siedzen tym samym pozwala na przewozenie 7 osob. Mysle ze to dobre posuniecie które zaowocuje wzrostem zainteresowania na niego.

Co jeszcze? Wuzyalnie jest duzo wiekszy od Grand Cherokee a tak naprawde ma tylek dluzszy tylko o 2 cale. Jednak kanciaste ksztalty i wysoki tyl daja wrazenie ze jest inaczej. Sprzedawany od roku 2006. Ma duzo wspolnego ze wspomnianym Cherokee, najwieksza podobizna jest ten sam ukald 4x4 oraz nie zalezne zawieszenie przednie.

Pod maska w europie doatajemy 3.0l V6 turdo diesel oraz benzynowe V8 o pojemnosci 5.7l HEMI. To już cieszy… konikow dostaniemy od 218 do 326 co mala iloscia nie jest. Poza europa sa jeszcze silniki 3.7 i 4.7l ale je już pomijal. Jak to u Jeepa bywa dostepne sa rozne wersje od najtanszej Laredo poprzez Limited, Overland do najdrozszej Overland HEMI.

I teraz ile za to zaplacimy? Laredo CRD kosztuje ‘tylko’ jakies 190tys zl, ten tu widoczny Limited to już wydatek ponad 220tys a wypasna wersja z silnikiem HEMI kosztuje bagatela niecale 290tysiecy zlotych, co ustawia ten woz w kategorii luxury mid-size SUV… Kosmos ale jaki piekny..

P.S. jak widac facet mi odjezdzal z tad ta fotka taka rozmazna ale nie moglem pozwolic mu uciec bo wiem ze ciezko będzie spotkac Commandera po raz drugi. Wybaczcie..

Linki:
http://www.jeep.pl/jeep_pl_main/0-228-606705-48-606722-1-0-0-0-0-1-3550-607814-0-0-0-0-0-0-0.html
http://en.wikipedia.org/wiki/Jeep_Commander

Fotki:
http://images.google.pl/images?hl=pl&q=jeep%20commander&lr=&oe=UTF-8&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi

12 września 2007

Porsche Cayenne 1G










Teraz cos charaktestycznego. Porsche Cayenne bo o nim mowa zostal zlapany w Krakowie w marcu tego roku.

Na poczatek pewnie nie jednego zdziwie otoz ten tu widoczny model nie jest najnowszym, od tego roku Porsche odmlodzilo Cayenne i stworzylo druga generacje ktorej jeszcze nie widzialem i ktorej pilnie wypatruje.

Ale wracam już do pierwszej generacji. Produkowana od 2002 do 2007r. Bardzo charakterystyczny model, raz z powodu wygladu bo 5 lat temu naprawde to było cos a dwa z powodu marki bo to w koncu jest Porsche, marka jednoznacznie kojarzona z samochodami radykalnie sportowymi a tu nagle wypuszczaja na rynek SUV’a. Szczerze wogole nie popieram takiej polityki, mija się ona dla mnie z celem. Razi to az po oczach ale nie mi decydowac o tym co ma z fabryki wyjechac.

Mi osobiscie z wygladu się Cayenne nie podoba ale znam wielu jego zwolennikow i chwala im bo dzieki roznorodnosci swiat jest piekny. A teraz przejdzmy do tego co najbardziej ciekawi zwlaszcza jeżeli chodzi o Porsche czyli sinik. W Polsce dostepne sa trzy wersje auta. Cayenne samo w sobie z 3.6l V6 i 290 koniami. Jak dla mnie to już jest pokazne stadko ale patrzmy dalej kolejna wersja to Cayenne S który posiada już V8 o pojemnosci 4.5l i mocy az 340koni, to sa już dwa stada… Ale to nie koniec jest jeszcze tytan Cayenne Turbo silnik jest podwojnie doladowany również z 4.5l jednostka napedowa V8 ale już z nie wyobrazalna iloscia koni bo ma ich prawie pol tysiaca (450)! Co to daje? Ano do setki w 6.6sek na przykład… Robi wrazenie co?! Robi , robi…

Ale to jeszcze nie koniec haha! Po za Polska jest jeszcze wersja Cayenne Turbo S i ta bestyja ma pod maska również 4.5l V8 ale koni to już ten smok ma 521… Jakies pytania? Do setki w 5.1s, to tyle same co jego kumpel z tej samej stajni czyli Boxer… Masakra

Taka sama masakra była cena jaka trzebabylo zaplacic za ten luksus posiadania SUV’a z logiem Porsche. Na przykład za Cayenne S z zeszlego roku trzeba dac około 270tys zlotych. Kosmos, ale co tu się dziwic w koncu to Porsche.

Jezdzi tego troche ale nie wiem na co to komu, recenzenci go nie lubili. Ja bym go nie kupil… Nawet mimo jego 5.1s do setki..

Linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Porsche_Cayenne

Fotki:
http://images.google.com/images?client=opera&rls=pl&q=porsche%20cayenne%202006&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi


10 września 2007

Infinity FX






 







Samochod stofografowany w Jastrzebiu Zdroj gdy byłem tam wraz z przyjacielem.

Kolejny już SUV, dwa trzy lata temu bardzo zadko spotykany a ze swoim wygladem uznawany za futurystyczny. Pamietam jak widzialem go na Rajdzie Barum w Czeskim Zlinie, 10min kolo niego stalem by się napatrzec. Dzis to się troche zmienilo, wyglad już nie szokuje, jezdzi ich dosc sporo na drogach mimo ze Infinity w Polsce jako tako nie istnieje, wszystko jest sprowadzane.

Wyglad rzecz jasna sprawa gustu, mi osobiscie ten samochod z przodu przypomina krokodyla hehe, ladne delikatne linie, nawet jakos to wyglada.

A teraz zobaczmy pod maske. Dwa silniki V6 3.5l w modelu FX35 i V8 4.5l w modelu FX45. Z tych dwoch widuje się tylko FX35, ten drugi jest poki co nieuchwytny. Predkosc maksymalna w obydwoch wynosi 221km/h (ograniczenie elektroniczne), do setki rozpedza się po 7,3 lub 6.5sek. Wydaje się szybko jak bądź co bądź SUV’a. Ile to ma koni w takim razie? 35tka ma ich cale 280 a mocniejszy brat FX45 już 320. To duzo.

Jedno pytanie: ile za to trzeba zaplacic? Za FX35 wydamy przynajmniej 38tys $ (~110tys zl) a za mocniejsza wersje FX45 z AWD już okragle 50tys $ (~140tys zl). Doliczyc trzeba jeszcze koszty sprowadzenia do Polski.

Przyjrzyjcie się dokladnie felgom bo maja wielkie spinnery, to jest jeszcze zadko spotykany bajer (nie sa standardowe żeby nie było).

Linki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Infiniti_FX
http://www.infiniti.com/fx/index.html
http://en.wikipedia.org/wiki/Infiniti_FX

Fotki:
http://images.google.com/images?client=opera&rls=pl&q=infinity%20fx&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi

28 lipca 2007

Nissan Qashqai

Tego samego dnia, ktorego zrobilem fotki L200, wieczorem pojechalem na basen miedzy innymi z Gibonkiem. Podjechalismy na parking basenowy i tam wlasnie zobaczylem nowego SUV'a od Nissana.

Nissan nie nazywa go SUVem tylko crossoverem... Dla mnie to jeden ch**. Nazwa auta pochodzi od nazwy plemiona Nomanow zyjacych na pustyniach Iraku hehe ludzie to maja pomysly.

A teraz o SUVie, takie sobie jest, mi sie nie podoba ani troche ale kazda potwora znajdzie swojego amatora. Pod maska moze byc od 1.5 do 2.0l pojemnosci w dizlu lub benzynie. Lawiny mocy tu nie bedzie.. 150 kucow to maks.

Ile przyjdzie nam za ten jezdzacy plastik zaplacic? Od 70tys za najmniejszy silnik do prawie 100tysiakow. Jezeli zachemy miec naped na 4 kola to dodajmy do tego jakies 10tys... Za duzo Panowie z Nissana.

Wiecej info:
http://www.nissan.japanmotors.pl/showmodel.php?model=4&sID=4952dc2aefa2a9ab284f8a6765fcf97f

Wiecej fotek:
http://images.google.pl/images?hl=pl&q=Nissan+Qashqai&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w&gbv=2

25 lipca 2007

Lexus RX

Wracam juz do autka uchachany ze mam tyle okazow, wyjezdzam z parkingu a tu stoi SUV z wielkim L w logu. To Luexusik!

Zaparkowalem znowu i jazda z aparatem.

Pomimo ze nie popieram SUV'ow to skoro jego kolegow dodalem to jego tez wstawie. Z tego co sie orientuje to najwiekszymi jego rywalami sa SUV'y BMW orazm Mercedesa.

Nie bede sie tu o nim rozpisywal zbutnio. Tylko moze taka ciekawosta ze starszy brat tego modelu bo RX400h ma naped hybrydowy, wogole Lexus jako jeden z pierwszych wprowadzil na rynek modele z tym wlasnie silnikiem.. Chwala mu za to, ratowac matke ziemie!

A tak na marginesie to ciekawskim polecam popatrzec na prototypy Lexusa, jezeli ktorys z nich wyjedzie na drogi to bedzie to piekne stworzenie.. Sh/S/X/A narazie marzenia ale moze kiedys.

Wiecej info:

Fotki:

16 lipca 2007

Land Rover Discovery 3

Kolejny miejsko gowniany SUV, strasznie go zjebali w jednym z angielskich programow o samochodach.. TopGear

Wstawiam bo orginalna bryka a ksztalty ma nawet niczego sobie.


O ile sie nie myle to takim jezdzil Ryan z The O.C. (pol. Zycie na fali)

Autko zlapane w Krakowie podczas jazdy w korku.


Fotki na:

07 lipca 2007

Nissan Patrol G60

To jest rasowy terenowiec, zaden miejsko-lesno-gowniany SUV z nim nie ma szans.

Mialem okazje nim posmigac po wysypisku w okolicach Siemanowic w maju. Kupil go moj znajomy po okazyjnej cenie. Jeszcze pare rzeczy musi z nim zrobic ale autko ma swoj urok.

Miodzio.

04 lipca 2007

Hummer H3

No i pora na Hummera H3!

Zlapalem go w Krakowie na Szewskiej, czesto tam stal.

Fotki zrobione Nokia 6680.

Duzo ladniejszy od H2 moim zdaniem, widac powrot do korzeni i do modelu H1. Ale i tak i tak dla mnie Hummer to tylko H1 i juz! :]

Wiecej fotek na:
http://images.google.com/images?svnum=10&um=1&hl=pl&client=opera&rls=pl&q=hummer+h3&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w

Wiecej info na oficjalnej stronie Hummera:
http://www.hummer.com/

03 lipca 2007

Jeep Grand Cherokee

Ogolnie rzecz ujmujac jakos nie popieram idei samochodow klasy SUV. Dlaczego? Bo ani to rasowy terenowiec jezeli chodzi o podzespoly a jezeli juz nawet mamy model ktory mogby wjechac w bagnisty lasek to watpie by jego wlasciciel na to poszedl po tym jak wczoraj czyscil sobie kremowy bagaznik a skorzana krem0wa tapicerke ledwo co nablyszczyl... To sie mija z celem. W druga strone co z takiego SUVa po miescie? Male to nie jest wiec problemow od groma w zatloczonym miescie. Serce ma zterenowki wiec spalanie tez odziedziczyl.

Jedyne co moze przemawiac na plus SUVow to nie zadko zla jakosc nawierzchni i tam teoretycznie auto z terenowym ojcem powinno sie dobrze spisywac. Dodatkowo w zimie i w zlych warunkach pogodowych tez powinien dawac rade za sprawa napedu na cztery kola.

Ok dosc tych dywagacji na temat SUVow, ogolnie nie podchodza mi ale to jes wyjatek. Grand Cherokee bo o nim mowa jest jednym ze sliczniejszych SUVow jakie znam. Pozatym cenie producenta ze Wranglera ktory w sumie jest juz legenda. Mialem okazje jechac pare razy innym modelem Jeepa a mianowicie Liberty i jazda nim sprawiala mi wiele przyjemnosci.

Wracajac do tego Cherokee, jest to edycja limitowana jak widac na zdjeciu z tylu. A co za tym idzie pod maska ma V8 4,7litra... nie malo

Ceny zaczynaja sie od 35tys $ w gore

Wiecej info na:
http://www.jeep.com/en/grand_cherokee/

Wiecej fotek na:
http://images.google.pl/images?svnum=10&hl=pl&gbv=2&q=grand+cherokee+limited+2007&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w

Hummer H2

Skoro wstawilem H1 to teraz H2.

Autko upolowalem na Slowaci w zeszle wakacje podczas wypadu z kumplami.
Coraz wiecej ich sie widzi na drogach co jest dla mnie strasznym lemerstwem. Dla mnie osobiscie to takimi autami jezdza rozowe blondynki i faceci z kompleksami. Hammer tym modelem stracil w moich oczach i to bardzo...

Wiecej fotek na:
http://images.google.com/images?svnum=10&um=1&hl=pl&client=opera&rls=pl&q=hummer+h2&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w

Wiecej info na oficjalnej stronie Hummera:
http://www.hummer.com/

02 lipca 2007

Audi Q7

Teraz chcialbym przedstawic pierwszego SUV'a made in Audi. Model Q7 byl odpowiedzia na produkcje innych firm ktore do swojej oferty rowniez wprowadzily miejskie luksusowe jeepki. Q7 bardzo przypomina mi Infinity FX35 ale to tylko moje zdanie.

Samochod znalazlem na parkingu przec Cinema City w Zakopiance w Krakowie, zdjecia zrobione w maju tego roku nokia 6680.

Silniki od 3,6 FSI 280KM do 4.2 FSI 350KM, wszystkie oczywiscie naped 4x4 (Quatrro)
Ceny od 240tys do 330tys zl (w podstawowym wyposazeniu)

Oficjalna strona Q7:
http://www.audi.pl/modele/q7/