Pokazywanie postów oznaczonych etykietą micro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą micro. Pokaż wszystkie posty

22 października 2007

MINI Mk 1G










Pora na kolejny wpis, miałem go dodac już jakis czas temu ale podczas czytania o nim zostalem zaskoczony jedna kwestia i postanowilem to sprawdzic zanim jakies glupstwo walne.

Samochodzik znalazlem w Bielsku pod dworcem PKP, wiem ze znow ciemno itd. ale już pare razy mi MINI uciekalo i tym razem postanowilem ze go nie oddam i już!

Jedziemy, jakis czas temu pisalem o staruszku z przed lat który był produkowany do 2001r gdy BMW przejal i reaktywowal Mini zmienajac jego nazwe na BMW MINI. Z jednej stony ciesze się ze to się stalo, legenda dalej zyje itd., autko jest urokliwe itd. ale z drugiej strony co to za Mini jak suma sumarum wychodzi spod BMW? Moje mieszane uczucia sa co do kazdej marki reaktywowanej po latach przez wspolczesne kompanie motoryzacyjne. Ok., zostawiam już ten temat, jest jak jest.

Teraz może napisze o tym co mnie zaskoczylo jak już wspomnialem. Otoz to myslalem ze jest to obecna salonowa wersja MINI, ale mylilem się! Pewnie wy tez będziecie zaskoczeni ale w tym roku BMW MINI wypuscilo odswiezona wersje MINI Mk czyli Mk II. Ehh trzeba teraz szukac drania…

Produkcja MINI Mk zaczela się w 2001 zakonczyla się w zeszlym roku, tak wiec z tego powodu kolo nazwy modelu widnieje już napis 1G. Ten micro car ma być uklonem w strone przeszlosci, miał uhonorowac ponad 40 lat Mini na rynku. Udalo się? Wedlug mnie tak pol na pol, czuc w nim Mini … ale jak dzis jechalem za staruszkiem który smiesznie podskakiwal na wybojach to doszedlem do wniosku ze dziadka nie pobije.

Nie twierdze ze jest jakies nie dorobione, absolutnie nie. Pisze tylko ze to już nie to samo, mogę ten model porownac do pomnika, bo chodz do orginalu mu blisko to i tak nim nie jest. 400kg wiecej, 55cm dluzszy i 30cm szerszy MINI budzi kontrowersje. Brytyjczycy maja za zle BMW ze ukradlo im ich marke która tak kochaja…

Troche konkretow powoli konczac MINI Mk wyszedl w czterech wersjach, MINI One czyli wersja podstawowa, MINI D czyli wersja dizlowska, MINI Cooper jako wersja sportowa oraz MINI Cooper S dla zwolennikow sportowych osiagow czyli wersja doladowana.

Podstawowa jednostka napedowa był silnik 1.4 w ukladzie liniowym L4. Wersje Cooper i Cooper S mialy silniki 1.6l również L4 (Cooper S dodatkowo był doladowany).

A co wy sadzicie o BMW MINI?

Linki:
http://en.wikipedia.org/wiki/MINI_(BMW)

Fotki:
http://images.google.com/images?client=opera&rls=pl&q=mini%202002&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi

29 lipca 2007

Mini Mk

W piatek na podziemnym parkingu cenrum handlowego znalazlem Mini! Model Mk III - VI (nie mam pojecia ktory to moze byc) produkowany od 1970 do 2000r.

Pamietacie woz Jasia Fasoli? Tak to ten sam:]

Klasyka motoryzacji, przez dlugie lata byl najlepiej sprzedajacym sie samochodem rodzinnym. Fascynowal sie nim caly swiat. Do dzis jest kojarzony przez wiekszosc ludzi.

Po przejeciu marki Mini przez BMW powstal MINI na miare XXI wieku ale to juz nie to samo.

A teraz moge sie pochwalic ze mialem przyjemnosc prowadzenia Mini, nie takiego jak tu tylko modelu Cooper S z 1970r. Wrazenia z uzytkowania auta sa fantastyczne. Malusie auto ale urokliwe. Jazda we dwie osoby to maksimum, z tylu dziecko moze ewentualnie siedziec w komfortowych warunkach ale nie o to chodzi. To auto ma dusze, swoj charakter.

Nie zapominajmy o dorobku rajdowym tego samochodu... Mini jaki jedyne auto w historii bylo przez 6 lat w czolowce rajdu Monte Carlo!

Ten Cooper S ktorym mialem okazje przejechac za kierownica jakies 20-30km mial silniczek 1,25l co przy jego masie dawalo kosmiczne polaczenie. W Mini ma sie wrazenie ze sie siedzi wrecz na ziemi, dodajac do tego jego szerokosc (spokojnie na dwa zimne lokcie da sie jechac) odnosi sie wrazenie ze jest sie w srodku pocisku. A ten skromny silnik ma kopa, bezproblemu zwijal gumy i mialem wrazenie ze mi zaraz siedzenie wyrwie od przyspieszenia. W prawdzie 10s do setki to nie jest jakas kosmiczna liczba ale w tak malym bolidze wrazenia sa jakby to bylo nie 10s tylko 7. Staruszek potrafi pokazac pazur i nie jednego zdziwi na swiatlach! A krecenie baczkow nim to sama przyjemnosc. Naprawde mile wspominam chwile spedzone z tym samochodem..

Smieszna rzecza jest fakt ze pod maska nie ma miejsca na akumulator! Konstruktorzy umiescili go z tylu w bagazniku hehe naprawde fajne auto do krotkich wycieczek. Pomimo swojego wieku i braku luksusow przykuwa wzrok nie mniej niz nowe BMW czy Mercedes i na tym polega jego magia.